Ratownictwo
Motocyklowe karetki docierają do poszkodowanego szybciej niż jakikolwiek inny pojazd w miejskim ruchu.
O nas
Motocyklowe i Rowerowe Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe działające przy Fundacji R2 w Krakowie.
R2 tworzą ratownicy medyczni, lekarze, pielęgniarki i motocykliści, którzy w wolnym czasie pełnią dyżury i uczą innych ratowania życia. Karetka na motocyklu przeciska się przez korek, dojeżdża leśną drogą i staje przy poszkodowanym w kilka minut.
Prowadzimy szkolenia z pierwszej pomocy oparte o wytyczne ILCOR, Europejskiej Rady Resuscytacji (ERC) oraz Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego (AHA), zabezpieczamy wydarzenia sportowe i motocyklowe, a także mówimy głośno o kulturze jazdy i szacunku na drodze.
Cały sprzęt — od defibrylatorów AED po motocyklowe karetki — powstaje dzięki darowiznom i partnerom, którzy pomagają nam non profit. Koordynatorem Ratowników R2 jest Jarosław Maj.

Motocyklowe karetki docierają do poszkodowanego szybciej niż jakikolwiek inny pojazd w miejskim ruchu.
Szkolenia z pierwszej pomocy dla motocyklistów, podróżników, firm i szkół — praktyka, nie teoria.
Mobilne zabezpieczenie medyczne biegów, zlotów i wydarzeń miejskich w miejscach niedostępnych dla aut.
Działamy w ramach Fundacji R2 — z darowizn, 1,5% podatku i wsparcia partnerów.
Grupa pod nazwą R2 (Rafael Ratownik, Rescue Rider) powstała w 2005 roku. Została stworzona przez ludzi, których łączy zamiłowanie do jazdy motocyklem oraz równocześnie chęć niesienia profesjonalnej pomocy medycznej. Po czterech latach aktywności, od lutego 2008 roku jesteśmy zarejestrowani jako samodzielny podmiot Fundacja R2 w KRS pod numerem 0000298812.
Pierwszym zadaniem, jakie sobie wyznaczyliśmy było wprowadzenie do czynnej służby motocykla ratunkowego. W początkowym okresie działalności udało się kupić za własne środki profesjonalny motocykl ratunkowy, opracować i zrealizować pionierski program szkolenia medycznego i motocyklowego oraz rozpocząć służbę ratowniczą przy współpracy z Krakowskim Pogotowiem Ratunkowym.
Od stycznia 2008, kontynuując działania już jako Fundacja R2, wyznaczyliśmy sobie za cel utworzenie profesjonalnej miejskiej ochotniczej jednostki ratowniczej. Realizując ten zamiar wdrożyliśmy program Ratowników na Rowerach. Od października 2007 grupa rowerzystów przeszła zaawansowane szkolenia i ratownicy na rowerach wyruszyli na ulice Krakowa. Aktualnie ulice Krakowa w czasie dyżurów ratowniczych, patrolują dwa motocykle ratownicze BMW RT 1150 i 1200 Ambulans oraz cztery rowery medyczne ambulans, niosąc pomoc poszkodowanym. Współpracujemy z Krakowskim Pogotowiem Ratunkowym, Strażą Pożarną, Strażą Miejską, Centrum Zarządzania Kryzysowego # 112 przy Wojewodzie Małopolskim.
Zadaniem motocykla ratowniczego jest wspomaganie, systemu ratownictwa medycznego.
Jego przydatność w ratownictwie medycznym opiera się na małych rozmiarach, znakomitym przyspieszeniu i niezrównanej zwrotności, dzięki którym jest on w stanie przybyć na miejsce wypadku wcześniej niż karetka. Kilka minut przed przybyciem ambulansu na miejscu wypadku znajdzie się sprzęt oraz człowiek potrafiący rozpoznać stan zagrożenia życia i rozpocząć udzielanie kwalifikowanej pomocy.
W ciągu tych kilku pierwszych minut motocyklista-ratownik jest w stanie zabezpieczyć miejsce wypadku, ocenić stan poszkodowanych i przekazać te informacje dyspozytorowi. Może również w razie konieczności szybko powiadomić specjalistyczne służby, takie jak ratownictwo chemiczne, Straż Pożarna czy Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
W momencie przybycia na miejsce wezwania załoga karetki wie, w jakim stanie zastanie pacjenta, a pacjent jest już przygotowywany do transportu.
Jeżeli poszkodowany znajduje się w stanie zatrzymania krążenia, motocyklista rozpocznie resuscytację (wentylację z tlenem, uciśnięcia klatki piersiowej i defibrylację automatycznym defibrylatorem według wskazań). Jednym z priorytetów zwiększających szanse na przeżycie poszkodowanych z nagłym zatrzymaniem krążenia jest wykorzystanie AED (Automated External Defibrillator), czyli zautomatyzowanego defibrylatora zewnętrznego. Urządzenie to przywraca prawidłową akcję serca za pomocą impulsu elektrycznego. U większości (80-90%) poszkodowanych zatrzymanie krążenia przebiega w mechanizmie migotania komór (nieuporządkowanego drżenia serca, w których przestaje ono pompować krew do mózgu i innych narządw). Tylko defibrylacja jest to w stanie odwrócić i ten rytm uporządkować. Statystycznie z każdą minutą szanse na uratownie maleją o około 10 %, a mózg bez dostarczania tlenu (prowadzenia resuscytacji) umiera po około 4 minutach. Motocykl ratunkowy może dostarczyć defibrylator na miejsce zdarzenia bardzo szybko.
Motocyklista może odwołać przyjazd karetki jeśli wezwanie okaże się fałszywe, lub jeśli poszkodowanemu wystarczy doraźna pomoc bez konieczności transportu do szpitala.
Motocykl nadaje się do wykorzystania przy zabezpieczaniu imprez masowych, gdzie niejednokrotnie trzeba przedostać się przez obszar, którego przejechanie utrudnia tłum ludzi.
Można też motocyklem torować drogę karetce w godzinach szczytu, oraz wykonywać szybkie transporty krwi między szpitalami, a nawet miastami.
W okresie wzmożonego ruchu motocykl może patrolować autostrady i najbardziej uczęszczane drogi. W razie wypadku pomoc medyczna będzie blisko.
W wielu krajach, na przykład Anglii czy Niemczech ratownictwo motocyklowe sprawdza się od kilkunastu lat. Zdarza się, że czas dojazdu motocykla na miejsce wypadku wynosi 2 minuty.
W 2003 roku spotkało się dwóch ludzi: Zygmunt Kosowski i Krzysztof Kiełbasa. Pierwszy z nich jest księdzem pracującym w Stowarzyszeniu "Rafael", drugi prezesem firmy wystawienniczej Expo - Expert, którego pasją jest jazda na motocyklu.
Ich rozmowy na różne tematy (od biznesu do religii) któregoś razu zeszły na grunt bardzo newralgiczny - wypadków drogowych, w których jest się najczęściej bezradnym obserwatorem. Są ranni, pogotowie jeszcze nie dojechało, chciałoby się pomóc, ale nie bardzo wie się jak. Bezsilność... Czy na pewno? W głowie Krzysztofa pojawiła się myśl: ratownicy medyczni na motocyklach. W Krakowie bardzo często stoi w korkach całe miasto, tylko na motocyklu można się szybko poruszać i bez trudu przemykać między samochodami. Ratownik na motocyklu dotrze do ofiar wypadku przed karetką pogotowia, szybciej udzieli pomocy. A to w sytuacjach krytycznych jest przecież najważniejsze. Pomysł podchwycił ks. Kosowski proponując, by przy Stowarzyszeniu "Rafael" zebrać grupę motocyklistów - zapaleńców, chętnych do zdobycia odpowiednich kwalifikacji. I tak z połączenia potrzeby ratowania ludzkiego życia i motocyklowej pasji narodził się pomysł utworzenia Motocyklowego Ochotniczego Ratownictwa Drogowego - R2.
Do Krzysztofa wkrótce dołączyła grupa zapaleńców - motocyklistów. Każdy z nich miał swoją pracę, a w wolnym czasie chciał pomagać innym. Pojawiła się pierwsza kobieta w grupie - Małgorzata Borchólska to dyplomowana pielęgniarka, która pracuje w Krakowskim Pogotowiu Ratunkowym i oczywiście podziela pasję motocyklową. Aby stać się ratownikiem - motocyklistą nie wystarczy oczywiście jedynie perfekcyjna umiejętność jazdy na motocyklu, trzeba przejść specjalistyczne szkolenia.
Udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej uczyli się na specjalistycznych kursach. Przeszli między innymi fachowe szkolenie w Krakowskiej Szkole Ratownictwa Medycznego oraz szkolenia amerykańskich specjalistów ratownictwa i odbyli praktyki w pogotowiu i szpitalach. Poświęcali tym szkoleniom cały wolny czas, by być przygotowanymi perfekcyjnie na każdą ewentualność. Zdobyli polskie i amerykańskie certyfikaty ratownictwa. Doskonalili także umiejętność poruszania się na specjalnie wyposażonym motocyklu ratunkowym. W końcu rozpoczęli dyżury w Krakowskim Pogotowiu Ratunkowym, z którym podpisano stosowną umowę. Taki był początek. Obecnie trwa realizacja programu pilotażowego "Motocykl Ratunkowy dla miasta Krakowa". Pasja i determinacja tych, którzy wymyślili i tych, którzy realizują ten program sprawiają że ma on szansę na sukces.
Ratownicy R2 pochodzą z różnych kręgów zawodowych, niekoniecznie związanych z medycyną.
Wszyscy, niezależnie od doświadczenia i wykształcenia, zostali przeszkoleni z zakresu ratownictwa zgodnego ze specjalnie utworzonym standardem dla jednoosobowej jednostki. Szkolenia zakończyły się egzaminami, których zaliczenie stanowiło pierwszy warunek bycia dopuszczonym do pełnienia dyżurów na motocyklu ratunkowym.
Drugim warunkiem jest wykazanie się odpowiednim poziomem umiejętności prowadzenia motocykla. Motocykliści-ratownicy najpierw doskonalą umiejętności pod okiem instruktora na zamkniętym pasie startowym, następnie zaliczają poszczególne manewry. Te same elementy jazdy trzeba opanować najpierw na własnym motocyklu, później na ratunkowym BMW. Dopełnieniem szkolenia są spotkania na torze enduro, gdzie do dyspozycji jest motocykl KTM. Jazda terenowa pozwala poćwiczyć panowanie nad motocyklem w nietypowych dla większości kierowców warunkach, oraz przełamać barierę psychiczną przed pokonywaniem trudnych przeszkód. Oprócz szkoleń medycznych i motocyklowych, każdy ratownik ma prawo jazdy kategorii A poszerzone o badania psychotechniczne pozwalające prowadzić pojazd uprzywilejowany, szczepienia przeciwko tężcowi i zapaleniu wątroby oraz specjalne ubezpieczenie. W trakcie dyżurów ratowników obowiązuje odpowiedni ubiór. Do szkoleń ratownik musi posiadać prywatny motocykl.
Służba w R2 jest ochotnicza - ratownicy za swoją pracę nie otrzymują wynagrodzenia
Ratownicy R2 korzystają z motocykli BMW R1150RT Ambulance i BMW R1200RT Ambulance. Są one fabrycznie przystosowane do działań ratowniczych. Standardowe turystyczne R1150RT otrzymało od BMW wzmocniony silnik, zmienione przełożenia skrzyni biegów, dodatkowy akumulator oraz zestaw akustyczno-optyczny sygnalizujący uprzywilejowanie w ruchu. Z przodu motocykli są dwa niebieskie stroboskopy i sygnały dźwiękowe , z tyłu jedna lampa stroboskopowa. Umieszczona jest na drążku teleskopowym, umożliwiającym wysunięcie jej w górę i widoczne z daleka oznakowanie miejsca postoju motocykla ratunkowego. Zamiast siedzenia pasażera zamontowano centralny schowek - motocykl stał się w ten sposób jednomiejscowy. Kierownica ma podgrzewane manetki, dzięki czemu ratownik badając pacjenta nie ma zimnych rąk, nawet w chłodny dzień. Aby uniknąć trudności z dojazdem w gąszczu krakowskich ulic motocykl wyposażono w odbiornik nawigacji GPS. Ratownik ma łączność radiową z Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Opisany poniżej sprzęt medyczny znajduje się w odpinanych kufrach, chronionych gmolami.
Schowek centralny mieści defibrylator AED. Dwa kufry boczne zawierają sprzęt medyczny. Z najważniejszych elementów wyposażenia, jakie ma do dyspozycji ratownik wymienić warto litrową butlę z tlenem, zestaw do tlenoterapii, worek samorozprężalny, ssak, kołnierz szyjny, zestaw do przyrządowego udrażniania dróg oddechowych, dostepu żylnego z płynami (wraz z doszpikowym), zestaw opatrunkowy, , glukometr, pulsoksymetr, ciśnieniomierz, respirator, zestaw do triage'u, czyli segregacji poszkodowanych w wypadku masowym oraz gaśnicę.
Istnieje możliwość wyposażenia motocykla w chłodzone kufry, pozwalające na transportowanie krwi między szpitalami.
Motocyklista grupy R2 ubrany jest w motocyklowe buty, spodnie i rękawice. Ma pomarańczową kurtkę, na której ma radio zapewniające łączność z dyspozytorem. Na kurtkę ubierana jest odblaskowa kamizelka z znakiem krzyża św. Andrzeja-znakiem ratownictwa medycznego. Esculapa i napisem "AMBULANCE" na plecach. Całość dopełnia odpowiednio oznakowany kask integralny, z podnoszoną osłoną szczęki.